Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Żona mojego wieloletniego znajomego zginęła


Żona mojego wieloletniego znajomego zginęła w wypadku jakieś dwa lata temu. Ostatnio kilka razy spotkałam go na ulicy i za każdym razem się do niego uśmiechnęłam, bo chciałam być miła. Odczytał to jako przyzwolenie i teraz ciągle do mnie przyjeżdża "na kawę". Jego dzieci zaczęły mówić do mnie "mama". Nie wiem jak go spławić, by nie zrobić przykrości dzieciom, bo nastawiły się, że będę ich nową mamusią. Koleś zupełnie mi się nie podoba i nie dotknęłabym go nawet kijem.




REKLAMA

Dziś pierwszy raz dotykałem moją dziewczynę


Dziś pierwszy raz dotykałem moją dziewczynę "tam na dole". Mimo, że jesteśmy razem prawie rok, nigdy nie widziałem jej nago. Już wiem dlaczego. Jest hermafrodytą.




REKLAMA


REKLAMA