Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Pogoda paskudna, lało jak z cebra, a tu


Pogoda paskudna, lało jak z cebra, a tu jakiś koleś podbiega i wyrywa mi z rąk parasol. Zanim zdążyłem ochłonąć z szoku, koleś zniknął już w jakiejś bocznej uliczce. Na rozmowę rekrutacyjną trafiłem przemoczony. Na pytanie o moje najmocniejsze cechy zgodnie z prawdą stwierdziłem, że jestem dobrze zorganizowany i przewidujący. Potencjalny szef stwierdził, że chyba niezbyt u mnie dobrze z tym przewidywaniem, skoro nie wpadłem na to, że zmoknę w takim deszczu. Zamiast się ugryźć w język ja opowiedziałem co mi się przytrafiło wcześniej. Koleś mnie totalnie wyśmiał i stwierdził, że to najgorsza ściema jaką słyszał w swojej karierze. W sumie to mu się nie dziwię, bo nie słyszałem wcześniej żeby komuś ukradziono parasol prosto z ręki.




REKLAMA

Parę tygodni temu miałam kontrolę biletów w


Parę tygodni temu miałam kontrolę biletów w tramwaju. Szukałam biletu w torebce. Nagle wypadły mi z niej majtki. Miny ludzi w tramwaju bezcenne. W domu okazało się, że majtki podłożyła mi moja siedmioletnia córka, która uznała, że będzie to śmieszny żart.




REKLAMA


REKLAMA