Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Tydzień po ślubie było coś nie tak


Tydzień po ślubie było coś nie tak (zresztą przed też). Rozmowy nic nie dawały, więc wychodząc rano po zakupy zostawiłem włączony dyktafon w telefonie. Po powrocie odsłuchałem i odtworzyłem nagranie mojej świeżo upieczonej, a niedługo już byłej żonie. Wtedy się przyznała, że od roku (czyli od zaręczyn) regularnie mnie zdradza i ma profil na jednym z portali erotycznych. W kolejce było nas siedmiu, ja na samym końcu. W tym jej były mąż. Z jednym z nich układa sobie życie, planując odejść jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Zapytana o motywy powiedziała, że już mnie nie kocha, a ci panowie to dlatego "że ciągle jesteś zmęczony". Dodam, że pracując po dwanaście godzin dziennie, a wieczorami w domu, zarabiałem na wesele.





REKLAMA


Dziś rano, zaspana, wyszłam ze swoimi dwoma suczkami na spacer


Dziś rano, zaspana, wyszłam ze swoimi dwoma suczkami na spacer.

Ubrałam pierwsze lepsze dresy z półki siostry.

Po powrocie mama powiedziała mi, że mam wielką plamę krwi wielkości jabłka z tyłu na spodniach.

Przeszłam tak pół osiedla.

Nie, nie dostałam okresu..





REKLAMA


Jestem historykiem


Jestem historykiem.

Moja dziewczyna nie przepada za historią, więc byłem pozytywnie zaskoczony, gdy zaczęła mnie pewnego dnia wypytywać o różne daty, kiedy stało się dane wydarzenie.

Odpowiadałem poprawnie, dumny z siebie nawet dodawałem jakieś ciekawostki.

W pewnym momencie zadała pytanie o datę naszej rocznicy.

Myślałem i myślałem, ale nie mogłem sobie przypomnieć.

Okazało się, że była dzień wcześniej...





REKLAMA


Wyobraźcie sobie, że idziecie ścieżką w parku - po zmroku


Wyobraźcie sobie, że idziecie ścieżką w parku - po zmroku.

Panuje kompletna cisza, dookoła tylko wielkie, zapuszczone krzaki.

I nagle wyskakuje na was rozczochrany facet drÄ…c siÄ™ "FAFARAFA!!!"...

Tym facetem byłem ja, bawiący się w berko-podchody z własnym psem, który jest dosyć włochaty i przez obfite wąsy śmiesznie pofukuje - a ja go naśladuję przy zabawie.

Gość którego kroki wziąłem za kroki psa (bardzo dużego psa) wydał z siebie pisk tłukący szyby, przewrócił się i zaczął zwiewać na czworakach, posikując się przy okazji.

Tak głupio jak wtedy chyba jeszcze nigdy mi nie było (jemu pewnie też).





REKLAMA