Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Byłam na kolejnej randce z facetem.


Byłam na kolejnej randce z facetem. Poszliśmy do kina i ledwo reklamy się skończyły on rozpiął rozporek i rzucił: "No to zabieraj się do roboty". Mówił to śmiertelnie poważnie. Wcześniej raz się pocałowaliśmy. Nigdy nie uciekałam jeszcze z kina w takim popłochu.




REKLAMA

Mam ukochaną wpisaną do telefonu jako


Mam ukochaną wpisaną do telefonu jako "Basiunia". Dziewczyna wiedziała, że biorę prysznic po siłowni i poprosiła o nagą fotkę. Wysłałem jej, a przynajmniej tak mi się wydawało dopóki nie zadzwoniła do mnie oburzona "Babunia".




REKLAMA


REKLAMA