Moja żona jest

Moja żona jest "oczkiem w głowie"tatusia i trzech starszych braci (dwóch policjantów i wojskowy). Jej rodzina nigdy nie darzyła mnie sympatią. Po dwóch tygodniach służbowego wyjazdu wróciłem do domu. Żona poszła do szpitala na umówione badania, a mój brat przyszedł w odwiedziny. Akurat brałem prysznic gdy zadzwonił telefon i brat odebrał. Potem powiedział mi że dzwoniła moja teściowa. Jakieś 45 minut potem rozległo się łomotanie do drzwi. Otworzyłem i zanim zdołałem się odezwać zostałem powalony na podłogę, skuty i postawiony pod ścianą przez rozwścieczonych braci i tatusia mojej żony. Po wyjaśnieniach okazało się, że jak teściowa dzwoniła i spytała się czy jest moja żona brat odpowiedział, że poszła do szpitala. A gdy zapytała co się stało, brat postanowił zażartować i powiedział: "Krzysiek z delegacji wrócił i okazało się że jego kapcie są inaczej rozdeptane. No to jej ostro przylał że mu rogi doprawia."To teściowej wystarczyło do wezwania rodziny do "ratunkowej"interwencji. Teść i szwagrowie nawet mnie nie przeprosili, siedziałem razem z nimi skuty kajdankami aż do powrotu żony. Teść powiedział, że to ma być dla mnie nauczka, żeby mi nigdy do głowy nawet myśl nie przyszła, że mógłbym ich Krysię skrzywdzić.
Jestem sprzątaczką. Pracuję w dość drogim ale niekończenie

Jestem sprzÄ…taczkÄ….
Pracuję w dość drogim ale niekończenie dobrym pensjonacie, bo właścicielką jest Pani X, która np na śniadanie wydziela gościom dokładnie wyliczone porcje, czyli oszczędza na wszystkim.
Jakiś czas temu gdy weszłam do pokoju posprzątać po klientach znalazłam olbrzymią kupę na środku pokoju oraz 100zł w nią wetknięte.
Obok kartka "dziękujemy za sycące śniadania - to kupa po pizzy którą musieliśmy jeść dodatkowo bo byliśmy głodni" Pozdrawiam głodnych Klienów!
Ostatnio kłócę się często z mamą ponieważ siedzę do późna w nocy

Ostatnio kłócę się często z mamą ponieważ siedzę do późna w nocy i ona nie może przez to spać.
Więc wymyśliła sobie taki system, że będzie mi coś kupować jeżeli przez np. 3 następne dni będę kładł się spać wcześniej.
No więc jestem w przymierzalni i znalazłem fajne spodnie, pytam się czy mi je kupi, mama na to :
"dobrze ale za dwie noce".
A, że kilka osób to usłyszało, opuściliśmy sklep w trybie natychmiastowym.
Moja żona wyjechała tydzień temu do Anglii, bo dostała tam

Moja żona wyjechała tydzień temu do Anglii, bo dostała tam świetną propozycję pracy. Nie mieliśmy ze sobą innego kontaktu niż gadu-gadu, wiec chciałem do niej napisać. Miała akurat opis: "brak numerów, pisać !"Więc napisałem, nasza rozmowa wyglądała następująco:
[D] Hej myszko;*
[E] Kim jesteÅ›?
[D] No zgadnij kto Cię dopieszczał przed wyjazdem..
[E] Michał ?
Ja mam na imiÄ™ Dawid.
