Moja żona jest - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Moja żona jest

Moja żona jest "oczkiem w głowie"tatusia i trzech starszych braci (dwóch policjantów i wojskowy). Jej rodzina nigdy nie darzyła mnie sympatią. Po dwóch tygodniach służbowego wyjazdu wróciłem do domu. Żona poszła do szpitala na umówione badania, a mój brat przyszedł w odwiedziny. Akurat brałem prysznic gdy zadzwonił telefon i brat odebrał. Potem powiedział mi że dzwoniła moja teściowa. Jakieś 45 minut potem rozległo się łomotanie do drzwi. Otworzyłem i zanim zdołałem się odezwać zostałem powalony na podłogę, skuty i postawiony pod ścianą przez rozwścieczonych braci i tatusia mojej żony. Po wyjaśnieniach okazało się, że jak teściowa dzwoniła i spytała się czy jest moja żona brat odpowiedział, że poszła do szpitala. A gdy zapytała co się stało, brat postanowił zażartować i powiedział: "Krzysiek z delegacji wrócił i okazało się że jego kapcie są inaczej rozdeptane. No to jej ostro przylał że mu rogi doprawia."To teściowej wystarczyło do wezwania rodziny do "ratunkowej"interwencji. Teść i szwagrowie nawet mnie nie przeprosili, siedziałem razem z nimi skuty kajdankami aż do powrotu żony. Teść powiedział, że to ma być dla mnie nauczka, żeby mi nigdy do głowy nawet myśl nie przyszła, że mógłbym ich Krysię skrzywdzić.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA