Spotkałam mężczyznę moich marzeń. Naprawdę - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Spotkałam mężczyznę moich marzeń. Naprawdę

Spotkałam mężczyznę moich marzeń. Naprawdę wszystko wydawało się idealne i byłam bardzo podekscytowana całą sytuacją. Dlatego też, postanowiłam na drugiej randce powiedzieć mu, że mam 14 miesięczną córeczkę, z której ojcem w ogóle nie utrzymuję kontaktów. Obawiałam się, ale miałam wrażenie, że wszystko będzie dobrze. Myliłam się, i to porządnie. Koleś kompletnie mnie wyśmiał i powiedział, że nie cierpi dzieci, a na odchodne zapytał mnie na serio, czy nie wolałabym jej oddać do domu dziecka i nie psuć sobie młodości.




REKLAMA


Czasem zamieniam się z moją 4-letnią córką

Czasem zamieniam się z moją 4-letnią córką na laptopy. Ona bawi się moim (zawsze ją obserwuję i hamuję ewentualne niszczycielskie zapędy), a ja w tym czasie "korzystam"z jej zabawkowego komputera. Wczoraj do późnych godzin nocnych przygotowywałam ważną prezentację i rano trochę zaspałam. W wielkim pędzie wpadłam do sali konferencyjnej, wyglądając jak sto nieszczęść i wyciągnęłam z torby zabawkowego laptopa mojej córki.





REKLAMA


Długo dzisiaj debatowaliśmy z ukochaną czy

Długo dzisiaj debatowaliśmy z ukochaną czy bardziej boli mocne kopnięcie w jajka, czy może jednak poród. Dziewczynie zbliżają się "te dni", więc była bardzo drażliwa. Zezłościła się na mnie, podniosło ją i kopnęła mnie w klejnoty. Nie wiem co chciała tym udowodnić, bo od początku rozmowy przyznałem jej rację, że poród boli znacznie bardziej.





REKLAMA




REKLAMA