Moja przyjaciółka jest w 6 m-cu ciąży, obie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Moja przyjaciółka jest w 6 m-cu ciąży, obie

Moja przyjaciółka jest w 6 m-cu ciąży, obie mamy po 35 lat. Myślałam, że historie o starych babach, które czepiają się kobiet w ciąży są wyssane z palca. Nic bardziej mylnego. Byłam z nią na zakupach w markecie. Ot, codzienne rzeczy - chleb, mleko, masło. Gdy stałyśmy w kolejce do kasy, przyjaciółka źle się poczuła, powiedziała, że jej duszno i zaraz chyba zemdleje. Faktycznie, nawet mi było duszno, coś nie tak z klimatyzacją. Kasjerka pozwoliła jej usiąść na swoim krześle, ale przez to był mały zastój w kasowaniu, bo musiała krzesło wytaszczyć z boksu kasowego. Oczywiście ludzie byli niezadowoleni, stare baby rzuciły komentarzami, że jakby się nie puszczała, czy nie dawała d**y, to by nie miała problemu. Wkurzyłam się i rzuciłam im, że jakby ich matki się nie puszczały, to by na świecie nie było takich zgryźliwych bab. Oj, jaki lament podniosły, że jestem niewychowaną smarkulą. Czyli co? One wzieły się z kapusty i ich dzieci i wnuki (o ile jakieś mają) też się wzięły z kapusty? A wszystkie inne dzieci i ciąże to efekt puszczania się?




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA