Tuż przed świętami przyszła do mnie koleżanka - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Tuż przed świętami przyszła do mnie koleżanka

Tuż przed świętami przyszła do mnie koleżanka z biura i powiedziała, że zbiera podpisy na kartce urodzinowej dla Szeryfa (ksywa kolegi). Ostatnio gadałam z nim i powiedział, że od dawna bez skutku starają się o dziecko i w święta planują olać rodzinę i kopulować jak świąteczne króliki. Napisałam mu więc humorystycznie "Życzę Ci udanego świątecznego kopulowania. Kasia". Dopiero przy wręczaniu kartki zrozumiałam swój błąd. Koleżanka wcale nie powiedziała Szeryfa tylko Szefa.




REKLAMA

Mój facet przyznał się, że chyba już mnie

Mój facet przyznał się, że chyba już mnie nie kocha. Nie zamierzam nikogo usidlać na siłę, więc z nim zerwałam. Jego oczy natychmiast zrobiły się szkliste co mnie zaskoczyło, bo skoro nic do mnie nie czuje to powinien poczuć ulgę. On spojrzał na mnie i łamiącym się głosem powiedział, że będzie bardzo tęsknił... za moim psem.




REKLAMA

Podeszła do mnie na przystanku babeczka

Podeszła do mnie na przystanku babeczka w średnim wieku i zapytała czy mogę jej pomóc. Odpowiedziałam ostrożnie, że to zależy w czym. Odwróciła się do mnie plecami i zapytała czy widać, że się zesr*ła.




REKLAMA

REKLAMA