Po śmierci mamy razem z narzeczoną mieszkaliśmy

Po śmierci mamy razem z narzeczoną mieszkaliśmy parę dni u mojego taty żeby potrzymać go trochę na duchu. Ukochana weszła do łazienki, akurat gdy ojciec się wycierał po kąpieli (nigdy nie zamyka łazienki). Przybiegła do mnie zaaferowana i zapytała czy on na pewno jest moim ojcem. Zdziwiony zapytałem skąd wątpliwości, a ona się zarumieniła i powiedziała, że mój ojciec ma olbrzymią męskość, a ja raczej nie mam się czym pochwalić.
