Byłam z mamą w IKEA. Ona jest na emeryturze - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Byłam z mamą w IKEA. Ona jest na emeryturze

Byłam z mamą w IKEA. Ona jest na emeryturze i nigdzie jej się nie spieszy więc zakupy szły nam wyjątkowo powolnie, ale po 3 godzinach miałyśmy już prawie wszystko i wtedy postanowiłam cofnąć się po jedną rzecz, a mama miała pilnować wózka. Spotkałam znajomą, zamieniłam parę słów a jak wróciłam to naszego wózka już nie było bo obsługa myślała, że to wózek z rzeczami, z których klienci zrezygnowali. Gdzie była w tym czasie moja mama? Drzemała sobie w najlepsze na kanapie w alejce obok.




REKLAMA


Kolega z pracy poprosił mnie o wyprowadzenie

Kolega z pracy poprosił mnie o wyprowadzenie jego psa. W trakcie spaceru byłem świadkiem jak samochód prawie potrącił małą dziewczynkę na rowerze. Podbiegłem do niej sprawdzić, czy na pewno nic jej się nie stało. Pies mi się wyrwał i poleciał prosto pod nadjeżdżające auto.





REKLAMA


Ktoś zgłosił na policję, że znęcam się nad

Ktoś zgłosił na policję, że znęcam się nad dzieckiem. Doceniam czujność i brak obojętności ze strony zgłaszającego, ale przykro mi, że ten kto widział jak trzepię lalkę mojej córki o balustradę na balkonie pomyślał, że mógłbym do zrobić własnemu dziecku. Policji udało się wszystko szybko wyjaśnić, ale na moje nieszczęście tego samego wieczora córka wpadła w trakcie zabawy w szklany stolik i rozcięła sobie policzek. Wszyscy sąsiedzi traktują mnie teraz jak jakiegoś potwora.





REKLAMA




REKLAMA