Jestem pielęgniarką. Przyjęto do nas na - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Jestem pielęgniarką. Przyjęto do nas na

Jestem pielęgniarką. Przyjęto do nas na oddział młodego chłopaka, który z niewiadomych przyczyn dostał paraliżu obu nóg. Pomagałam mu się odświeżyć i w trakcie mycia nóg odruchowo zapytałam czy woda nie jest za gorąca. Chłopak się popłakał, a do mnie dotarło jak brutalne dla niego było to pytanie.




REKLAMA

Byłem przy kasie w sklepie i kiedy miałem

Byłem przy kasie w sklepie i kiedy miałem płacić zadzwonił mój telefon. Odebrałem jedną ręka, a drugą wręczyłem kasjerce złożony banknot - jedyny który miałem w portfelu. Kobieta wytrzeszczyła na mnie oczy i zaczęła się śmiać. Podałem jej ulotkę z leków na hemoroidy dla mojego ojca.




REKLAMA

Mąż siostry jest w delegacji, a ją dopadło

Mąż siostry jest w delegacji, a ją dopadło choróbsko, więc zaproponowałem, że zajmę się ich 5-letnią córką. Zabrałem ją na "randkę"do niewielkiej knajpy u mnie na osiedlu. Pod koniec jedzenia siostrzenica wykrzyknęła entuzjastycznie "czy teraz już możemy wrócić do Ciebie się rozbierać?!". Obiecałem jej, że po obiedzie zrobimy sobie pokaz mody i będziemy się PRZEBIERAĆ. Knajpa wypełniona sąsiadami z osiedla, którzy patrzyli na mnie jak na totalnego zwyrola. W całej historii najsmutniejszy jest fakt, że poza spojrzeniami nikt nie zareagował w zdecydowany sposób.




REKLAMA

REKLAMA