Parę lat temu regularnie na spacerze - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Parę lat temu regularnie na spacerze

Parę lat temu regularnie na spacerze spotykałam bardzo przystojnego sąsiada. On był singlem, ja również, świetnie się gadało, więc zbierałam się w sobie żeby zaprosić go na kawę. Zanim jednak do tego doszło wyjechał do pracy za granicę. W zeszłym tygodniu wrócił. Pamiętał jak się wabi mój pies, że woli kamyki zamiast patyków itp. ale kompletnie nie pamiętał mnie.




REKLAMA


Kolega z pracy poprosił mnie o wyprowadzenie

Kolega z pracy poprosił mnie o wyprowadzenie jego psa. W trakcie spaceru byłem świadkiem jak samochód prawie potrącił małą dziewczynkę na rowerze. Podbiegłem do niej sprawdzić, czy na pewno nic jej się nie stało. Pies mi się wyrwał i poleciał prosto pod nadjeżdżające auto.





REKLAMA


Ktoś zgłosił na policję, że znęcam się nad

Ktoś zgłosił na policję, że znęcam się nad dzieckiem. Doceniam czujność i brak obojętności ze strony zgłaszającego, ale przykro mi, że ten kto widział jak trzepię lalkę mojej córki o balustradę na balkonie pomyślał, że mógłbym do zrobić własnemu dziecku. Policji udało się wszystko szybko wyjaśnić, ale na moje nieszczęście tego samego wieczora córka wpadła w trakcie zabawy w szklany stolik i rozcięła sobie policzek. Wszyscy sąsiedzi traktują mnie teraz jak jakiegoś potwora.





REKLAMA




REKLAMA