Parę lat temu mój tata jechał do Niemiec w delegację

Parę lat temu mój tata jechał do Niemiec w delegację.
Poprosiłam go o kupno płyty, której wówczas nie było w Polsce.
Przywiózł mi ją, mówiąc, że pani w sklepie poinformowała go, iż w środku jest jakaś informacja.
Mój tata słabo zna niemiecki, pani powiedziała najwyraźniej że środek jest w informacji - wnioskuję to z faktu, że dostałam puste pudełko...
Od jakiegoś czasu próbuję sprzedać dom

Od jakiegoś czasu próbuję sprzedać dom. Zgłosił się klient do naszego pośrednika nieruchomości, zaakceptował warunki, chciał zapłacić gotówką. Ok, umówiliśmy się z notariuszem (nieruchomość jest 350km od naszego miejsca zamieszkania), przyjechaliśmy i okazało się, że ów klient nie może przyjechać, bo żona pracuje. Wracamy do siebie, rozczarowani. Za tydzień umawiamy się znów - wszystko uzgodnione, ale facet znów nie może, bo pracuje. Wracamy. Za trzecim razem, już wszystko uzgodnione, jeszcze telefon kontrolny o 11-00 - "przyjeżdzajcie". Żeby umilić sobie weekend, pojechaliśmy do Parku wodnego w Krakowie, super, to uczucie, że jutro już będzie wszystko załatwione. O 17-00, przychodzi SMS - nasz pośrednik przekazuje, że otrzymał wiadomość niedoszłego od nabywcy, że rodzina żony (3 osoby) zginęła w wypadku samochodowym. Szok. Wg kronik kryminalnych, tego dnia, nie było takiego wypadku...Koleś to po prostu sobie wymyślił. Tak, czy inaczej wpadka dla nas - 2 dniu urlopu, sobota, 3 noclegi w Krakowie, paliwo, czas - poszło się gonić.
W prezencie urodzinowym chłopak postanowił zabrać mnie do Paryża

W prezencie urodzinowym chłopak postanowił zabrać mnie do Paryża gdyż wiedział że bardzo chciałam zwiedzić to miasto.
Wylot miał być 4 czerwca. Ze względu na to że urodziny obchodzę 2 czerwca, postanowiłam zrobić małą imprezę urodzinową dla znajomych.
Wychodząc z klubu w którym się bawiliśmy jakaś dziewczyna popchnęła mnie ze schodów.
Efekt?
Skręcony prawy staw skokowy, szyna gipsowa na 5 tygodni plus dalsza rehabilitacja, z wyjazdu nici, odwołany egzamin na prawo jazdy który miałam zaplanowany na połowę czerwca.
Dodam że ze względu na przebytą wcześniej anginę byłam na antybiotykach i nie wypiłam ani odrobiny alkoholu...
Dziś śniło mi się, że skazano mnie na śmierć na krześle

Dziś śniło mi się, że skazano mnie na śmierć na krześle elektrycznym.
Zaraz po "wykonaniu" wyroku obudziłem się.
Sen był do tego stopnia realistyczny, że... pogryzłem sobie cały język, w kilku miejscach do krwi.
Nie mogę wziąć do ust niczego poza wodą, mlekiem i jogurtem.
