Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Mój znajomy jest fryzjerem. Postanowiłam


Mój znajomy jest fryzjerem. Postanowiłam wybrać się do jego salonu, żeby zrobił mi fryzurę na spotkanie z mężczyzną, w którym jestem zakochana. Chciałam odświeżyć kolor moich włosów. Po wszystkim zorientowałam się, że mam włosy pofarbowane na zielono. Kolega wyznał, że jest we mnie od dłuższego czasu zakochany i zrobił to specjalnie, żeby żaden facet się do mnie nie zbliżył.




REKLAMA

Złote Tarasy, czwartek. Minęło południe.


Złote Tarasy, czwartek. Minęło południe. W progu sklepu starsza kobieta nagle zasłabła. Upada na ziemię, ale nie traci przytomności. Rozbija twarz przy wejściu do sklepu. Mocno krwawi. Nie rusza się. Reaguje moja ukochana, dwie przechodzące obok Szwedki i jeszcze jedna, nieznajoma kobieta. Pomagają się podnieść. Okazuje się, że starsza pani wyszła właśnie od lekarza, źle się poczuła. Dziewczyny jej pomagają, opatrują, czekają chwilę, kupują wodę, interesują się. Normalna sprawa. W końcu jest jakaś reakcja personelu sklepu, w progu którego nieznana kobieta doznała wypadku. Brodaty hipster z obsługi WOJAS wychodzi ubrany w gumowe rękawice po łokcie z rolką ręcznika papierowego w ręce. Ale to nie jest pomoc dla poszkodowanej kobiety. Skwapliwie wyciera ślady krwi z progu. I znika. Na kobiety nie zwraca najmniejszej uwagi. Kurtyna.




REKLAMA


REKLAMA