Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Byliśmy ze znajomymi w knajpie i akurat


Byliśmy ze znajomymi w knajpie i akurat zaczęło się karaoke. Ukochany namówił mnie żebym zaśpiewała. W połowie występu DJ mi przerwał i powiedział: "Podziękujmy tej Pani, bo zdecydowanie za dużo dzisiaj wypiła żeby występować". Nic nie piłam, ale nawet moi znajomi stwierdzili, że w najlepszym razie brzmiałam jak zarzynana koza.





REKLAMA


Zadzwonili z przedszkola, że dziecko chyba


Zadzwonili z przedszkola, że dziecko chyba zaczyna chorować, a że szefa nie było już w biurze postanowiłem się urwać dwie godziny wcześniej bez pytania kogokolwiek o zgodę. Próbowałem wyjechać z parkingu jak najszybciej, żeby nikt mnie nie zauważył i przywaliłem zderzakiem w inne auto. To było auto mojego szefa, a on siedział w środku i gadał przez telefon.





REKLAMA



REKLAMA