Od wielu lat wiedziałem, że jestem adoptowany

Od wielu lat wiedziałem, że jestem adoptowany, ale dopiero niedawno dowiedziałem się, że posiadam rodzeństwo.
Całkiem sporo rodzeństwa.
Jako jedyny z ośmiorga zostałem porzucony przez swoich biologicznych rodziców.
Moja dziewczyna oblała egzamin na prawko w najgłupszy znany mi

Moja dziewczyna oblała egzamin na prawko w najgłupszy znany mi sposób - zachciało jej się kichać na środku ronda, więc zamknęła oczy, i kompletnie puściła kierownicę żeby kichnąć w ręce.
Urodziła nam się córeczka. Mąż nie chciał wziąć dnia na żądanie

Urodziła nam się córeczka.
Mąż nie chciał wziąć dnia na żądanie w pracy, bo niedługo ma wyjść jakaś fajna gra i zachowuje dni na wtedy.
Faktycznie mogę na niego liczyć i zachowuje się odpowiedzialnie, wtedy kiedy będzie trzeba.
Dokładnie tak jak obiecał kiedy decydowaliśmy się na potomstwo.
Znajoma dała nam ciasto, które sama zrobiła

Znajoma dała nam ciasto, które sama zrobiła. Gdy odkroiłam kawałek, po prostu myślałam, że zwymiotuję. Było naszpikowane kocią sierścią. To nie to, ze jeden czy dwa włoski się trafiły. Było tam tego pełno, jak się przekroiło w różnych miejscach, to wychodziły całe kępy sierści. Nie wiem czy zrobiła to celowo, czy ma problemy ze wzrokiem, czy może koty wyczesywała nad ciastem. Ja też mam koty, ale jak coś gotuję, to koty wstępu do kuchni nie mają i zaczynam od porządnego wytarcia blatów, opłukania naczyń i usunięcia sierści z ubrań, żeby uniknąć takich sytuacji. Ja to ciasto po prostu wyrzuciłam, powiedziałam jej o tym, no bo nie będę takich rzeczy przecież ukrywać i udawać, ze wszystko ok. Obraziła się.
