Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Pokazywałam coś szefowi na swoim laptopie i bardzo


Pokazywałam coś szefowi na swoim laptopie i bardzo gwałtownie zebrało mi się na kichnięcie. W ostatniej chwili udało mi się uniknąć potężnego kichnięcia prosto na komputer.

Odwróciłam głowę i kichnęłam prosto na szefa. Szef nie był zachwycony, ale w firmie jestem bohaterką. Mam też nową ksywę: "Apsik".





REKLAMA


Szwagierka przyszła ostatnio na rodzinną imprezę


Szwagierka przyszła ostatnio na rodzinną imprezę z pozytywnym testem ciążowym. Bezskutecznie starali się o dziecko od lat, a teraz w końcu im się udało.

Radości, gratulacji i płaczu nie było końca... a przynajmniej do czasu, aż z niesamowitym bólem serca nie uświadomiłam im wszystkim, że pomyliła testy. To nie był test ciążowy tylko test owulacyjny!





REKLAMA



REKLAMA