Była to jedna z moich jazd na kursie na prawo jazdy

Była to jedna z moich jazd na kursie na prawo jazdy. Razem z instruktorem miałam podjechać po następnego kursanta i odwieźć się do domu. Zaczął lać deszcz. Podjechałam na umówioną zatoczkę autobusową, tam czekał na nas chłopak, który zaraz po mnie miał mieć jazdy. Usłyszałam trzaśnięcie tylnych drzwi i skupiona wyjechałam z zatoczki. Po drodze rozmawialiśmy jeszcze z instruktorem, a ja dziwiłam się, że chłopak się do nas nic nie odzywa. Pod domem wysiadałam właśnie z auta, gdy spostrzegłam, że na tylnym siedzeniu jest tylko kurtka tego chłopaka. Okazało się, że delikwent tylko zostawił swoja kurtkę na tylnym siedzeniu i chciał się od razu przesiąść za kierownicę. Gdy zmierzał do drzwi kierowcy ja odjechałam (przekonana, że siedzi z tyłu) zostawiając go bez kurtki, na deszczu, na niezadaszonym przystanku.
W sobotę miałem zabieg na oba duże palce u nóg

W sobotę miałem zabieg na oba duże palce u nóg.
Wrastały mi paznokcie i palce spuchły.
Po zabiegu cały weekend leżałem, gdyż nie mogłem chodzić z powodu bólu.
W poniedziałek w szkole będąc w specjalnym obuwiu usłyszałem krzyk "NIEDEPTANE."
I kolega skoczył mi na nogi.
Mieliśmy z mężem pójść na ślub jego siostry

Mieliśmy z mężem pójść na ślub jego siostry.
Wystroiłam się w nową, drogą sukienkę.
Akurat firma malowała u naszym bloku klatkę schodową, a ja schodząc po schodach poślizgnęłam się i oparłam bokiem o świeżo pomalowaną ścianę.
Ściana była pomalowana na zielono, a ja miałam jasnobłękitną sukienkę
Dziś po powrocie z pracy mój mąż, z którym jestem już 12 lat

Dziś po powrocie z pracy mój mąż, z którym jestem już 12 lat powiedział, że nie chce już tu mieszkać.
Myśląc, że niedługo będziemy się przeprowadzać, zapytałam gdzie w takim razie chce mieszkać.
Dziwnie na mnie popatrzył i odpowiedział:
"Wszędzie byle nie z Tobą".
