Wczoraj byłam z mężem na obiedzie u teściowej

Wczoraj byłam z mężem na obiedzie u teściowej.
Na obiad była fasolówka.
Dziś w pracy nie mogłam się powstrzymać i wyszłam z pokoju, żeby sobie pierdnąć w łazience.
Ciągle ktoś w niej był więc postanowiłam pojeździć windą.
Wsiadłam, zasunęłam kilka bąków a gdy drzwi się otworzyły zobaczyłam swojego przełożonego.
Zmieszana wysiadłam i ostrzegłam, że ktoś kto jechał tą windą wcześniej narobił tyle smrodu.
Wróciłam do pokoju.
Po jakimś czasie zostałam sama, bo koleżanka poszła wcześniej do domu.
Ulżyłam sobie kolejne trzy razy i wtedy do pokoju wszedł dyrektor (ten sam, którego spotkałam w windzie).
Wróciłam wcześniej z pracy, i postanowiłam wziąć relaksującą

Wróciłam wcześniej z pracy, i postanowiłam wziąć relaksującą kąpiel.
Do mieszkania wszedł mój mąż i zaczął mówić "kochanie, niech cię tylko złapię, to przez tydzień z łóżka nie wyjdziemy".
Odpowiedziałam, że już doczekać się nie mogę, i zaraz wychodzę z wanny.
Nagle usłyszałam - skarbie muszę kończyć, zadzwonię później.
Wczoraj były moje urodziny. Razem z moim chłopakiem i znajomymi

Wczoraj były moje urodziny. Razem z moim chłopakiem i znajomymi mieliśmy je uczcić wieczorem. Niestety mój luby dostał rozwolnienia i musiał szybko wracać do domu i poprosił aby "przenieść"imprezę na następny dzień. Zgodziłam się, bo przecież nic nie mógł poradzić na to, że się rozchorował. Po dwóch godzinach, w dobrej wierze, postanowiłam podjechać do niego i zawieźć mu tabletki, by szybciej mu przeszło i nie musiał się męczyć całą noc. Kiedy przyjechałam był mocno zdziwiony, ale jeszcze bardziej jego koledzy, bo okazało się, że to nie była sraczka tylko impreza z kumplami... Zostałam okłamana i wystawiona w swoje urodziny. Na dodatek nie odzywał się do mnie przez trzy dni, bo był na mnie obrażony, że bez zapowiedzi przyjechałam z tymi cholernymi tabletkami...
Na wakacjach u mojej cioci umyta i przebrana w piżamę usiadłam

Na wakacjach u mojej cioci umyta i przebrana w piżamę usiadłam na fotelu.
Na przeciwko siedział mąż mojej cioci.
I ciągle gapił mi się w krocze, zamiast oglądać telewizję.
Poczułam się skrępowana, więc wyszłam do łazienki, sprawdzić czy czasem nie dostałam miesiączki.
Wtedy zorientowałam się, że mam wielką dziurę w gaciach na samym kroczu.
