Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Przyjechaliśmy parę dni wcześniej z


Przyjechaliśmy parę dni wcześniej z narzeczonym do mojej rodziny na święta i podzieliliśmy się radosną nowiną - planujemy się pobrać pod koniec roku. Moi rodzice bardzo się ucieszyli, ale siostra zaczęła chlipać rozpaczliwie. Ja byłam przekonana, że siostra świetnie się dogaduje z moim facetem, on był przeświadczony, że go lubi, a tutaj taka rozpacz... Po długich namowach w końcu przyznała się, że jest kompletnie w nim zabujana od zawsze. Chodzili razem do klasy, na jedną uczelnię, a jak zaczął się spotykać ze mną cały czas miała nadzieję, że mnie zostawi i zwiąże się z nią. Bardzo jej współczuję, ale boję się również o jej zdrowie psychiczne bo to zdecydowanie nie jest normalne zachowanie.




REKLAMA

Latem wracałem z pracy autem. Stałem w


Latem wracałem z pracy autem. Stałem w korku i słuchałem radia. Akurat była audycja o ekologicznym podejściu do życia i podpowiadali żeby zamiast korzystać z klimatyzacji otworzyć okno i przy okazji chłonąć okolicę. Od dłuższej chwili stałem niedaleko parku, więc otworzyłem szeroko okno i byłem "ekologiczny". Chwilę później przez okno wpadła osa, wleciała mi prosto w policzek i mnie użądliła.




REKLAMA


REKLAMA