Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Pojechałem do fryzjera rowerem. Po obcięciu


Pojechałem do fryzjera rowerem. Po obcięciu się zdjąłem blokadę i wtedy zobaczyłem, że jakiś żartowniś założył mi dużą trytytkę spinającą koło z ramą roweru. Wróciłem do fryzjera po jakieś nożyczki i przez okno zobaczyłem jak facet w kapturze i masce przecina trytytkę i odjeżdża na moim rowerze. Zrobił mnie na szaro jak jakiegoś dzieciaka.




REKLAMA

Moja dziewczyna marudziła ostatnio, że


Moja dziewczyna marudziła ostatnio, że jej się sporo przytyło. Ja jej powiedziałem, że nonsens i dopóki mogę ją bez problemu podnieść to wcale nie jest gruba. No więc okazuje się, że nie doceniłem wpływu rocznej przerwy od siłowni.




REKLAMA


REKLAMA