Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Warszawa, popołudniowy korek. Czekam sobie spokojnie i obserwuję


Warszawa, popołudniowy korek.
Czekam sobie spokojnie i obserwuję poczynania dziewczyny (ok. dwudziestopięcioletniej) usiłującej ruszyć jakimś małym autem typu Punto.
Auto zaparkowane równolegle na chodniku, przed nią sygnalizator świetlny na przejściu.Za nią betonowy kosz na śmieci.
Dziewczyna podchodzi, wsiada, zapala, wrzuca wsteczny i... łup w kosz. Rusza odrobinę do przodu, zerka nerwowo w lusterko (widoczny ruch głową), nie widząc nic podejrzanego, rusza... w tył... łup! Rusza odrobinę do przodu.Odwraca głowę do tyłu, nie widząc nic w tylnej szybie, otwiera drzwi i wychyla się spoglądając pod przednie koło.
Zamyka drzwi i rusza... w tył... łup! Rusza odrobinę do przodu.
Wysiada, zagląda pod auto, dopiero po chwili decyduje zajrzeć się ZA auto. Jej mina - bezcenna :)





REKLAMA


Mój kolega, Francuz, wybrał się w celach zawodowych do klienta


Mój kolega, Francuz, wybrał się w celach zawodowych do klienta z Warszawy do Krakowa.

Jako że nie zna Polski, postanowił jechać za ciężarówką z numerami rejestracyjnymi KR.

Zadzwonił do klienta, że już jest w umówionym miejscu pod Makro.

Klient potwierdził, że on też już jest pod Makro.

RozmawiajÄ…c ze sobÄ… przez telefon, machali do siebie.

Jeden w Krakowie, drugi we Wrocławiu.





REKLAMA


Jakiś czas temu czekając na pociąg byłem świadkiem niemalże


Jakiś czas temu czekając na pociąg byłem świadkiem niemalże tragedii.

Jakiś facet (na oko ok. 40 lat) szedł lekko wstawiony po peronie, aż nagle zatoczył się, spadł z niego i uderzył głową o szyny.

Pociąg już się zbliżał, a obok było tylko kilka starszych osób i matka z dzieckiem.

Niewiele myśląc rzuciłem wszystko co miałem w rękach, zeskoczyłem na tory i przeciągnąłem nieprzytomnego faceta na drugą stronę, praktycznie w ostatnim momencie, bo zaraz nadjechał pociąg, oddzielając mnie i niedoszłą ofiarę od peronu.

Gdy z powrotem się tam dostałem, ludzie podziękowali za to co zrobiłem i byli mi wdzięczni.

No, może poza jedną osobą, która korzystając z zamieszania postanowiła ukraść pozostawione przeze mnie torby z zakupami i plecak z laptopem...





REKLAMA


Dzisiaj zerwała ze mną dziewczyna


Dzisiaj zerwała ze mną dziewczyna.

Powód?

Bo przeprowadziłem się, a związki na odległość są nietrwałe.

Przeprowadziłem się 30 km z Gdyni do Sopotu.





REKLAMA