Planujemy dziecko, ale lekarz kazał mi najpierw zrobić coś

Planujemy dziecko, ale lekarz kazał mi najpierw zrobić coś z moją anemią.
Od kilku miesięcy łykałam rozmaite leki i suplementy, ale kolejne badania krwi pokazywały, że na próżno.
W końcu, po zmianie preparatów, ostatnia morfologia wreszcie wyszła dobra!
Moje szczęście nie miało granic... aż do momentu, kiedy zadzwonili z laboratorium przeprosić, bo pomylili próbki i te wyniki są innego pacjenta.
Mama, babcia i dziadek od dwóch dni się do mnie nie odzywają

Mama, babcia i dziadek od dwóch dni się do mnie nie odzywają, prawie wywołali wojnę, bo... powiedziałam dziadkowi, że w sandałach się chodzi bez skarpetek.
Na twarzy zrobiło mi się kilka wyprysków, kupiłam więc w aptece

Na twarzy zrobiło mi się kilka wyprysków, kupiłam więc w aptece tabletki które pomogą mi oczyścić twarz.
Po kilka dniach efekt odwrotny, mam pełno czerwonych ropnych krost.
Właśnie przeczytałam ze przez pierwsze 2 tyg od zastosowania, wszystkie nieczystości zaczną ze mnie wychodzić, a później wszystko się uspokoi.
Kupiłam tabletki, żeby ładnie wyglądać na weselu, które jest pojutrze.
Spotkałam dawno nie widzianą koleżankę

Spotkałam dawno nie widzianą koleżankę. Usiadłyśmy na kawę, bo akurat blisko był ogródek. Rozmawiamy jakiś kwadrans w najlepsze jak za dawnych lat. Obok jakaś matka z rozrabiającym dzieckiem, które ciągle strofowała: "Nikoś nie rusz, Nikoś zostaw". Stwierdziłam na to: "Jak można na dziecko mówić Nikoś i w ogóle dać mu imię jednego z najbardziej znanych bandytów". Koleżanka nie odpowiedziała nic, siedzimy dalej. Za kilka minut przyszedł jej mąż z dzieckiem. Koleżanka nas sobie przedstawiła. Usiedli. Mąż koleżanki zwraca się do dziecka: "Nikoś, a może zjemy lody"?
