Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Wpadła do mnie w niezapowiedzianych


Wpadła do mnie w niezapowiedzianych odwiedzinach kumpela. Akurat miałam zdalne spotkanie w pracy, więc powiedziałam jej, że niech się rozgości, jeśli jest głodna niech się częstuje czym chce, a ja do niej dołączę za 20-30 minut. Na przywitanie pochwaliła moje ciasto. Z przerażeniem pobiegłam do lodówki, a tam faktycznie wykrojony jeden kawałek z wielkiego minionkowego tortu. Nawet wielki napis "Staś ma już 3 lata."jej nie odstraszył!




REKLAMA

W tamtym roku jechałam pociągiem do Zielonej


W tamtym roku jechałam pociągiem do Zielonej Góry. Byłam zdziwiona bo na tym samym peronie był pociąg odjeżdżający o tej samej godzinie, ale do Jeleniej Góry. Jeden pociąg był w części A-B, a drugi w części C. Trzy razy upewniłam się czy wsiadam do dobrego pociągu. Wsiadłam, ruszyliśmy i pani obok mnie pyta "czy to na pewno pociąg do Jeleniej Góry?"Odpowiedziałam, że nie, to pociąg do Zielonej Góry... Chyba... Zapytałyśmy konduktora. Pani pomyliła pociągi.




REKLAMA


REKLAMA