Pewnego dnia wybrałam się do sklepu po zakupy

Pewnego dnia wybrałam się do sklepu po zakupy.
Stanęłam w kolejce, za mną ustawiło się kilka osób, ale nie patrzyłam, kto to, bo bardziej interesował mnie nabiał w lodówce przy ladzie.
Kiedy już kupiłam, co chciałam, sprzedawczyni spytała, czy podać siateczkę.
Odpowiedziałam niby żartem "Nie, dziękuję, mam obydwie ręce więc sobie poradzę" i uśmiechnęłam się szeroko.
Pozbierałam towar, a kiedy się odwróciłam, żeby wyjść, zobaczyłam, że za mną w kolejce stoi kobieta z mojego osiedla, która ma tylko jedną rękę, bo drugą straciła w wypadku.
Mój mąż musiał pilnie wyjechać akurat w dniu swoich imienin

Mój mąż musiał pilnie wyjechać akurat w dniu swoich imienin.
Postanowiłam zrobić mu niespodziankę i wysłałam mu zdjęcie intymnej części ciała.
Podpisałam:
"Czekam z utęsknieniem".
Nie wiem jak to się stało, ale przez przypadek wysłałam owe zdjęcie do naszego znajomego (imiennik mojego męża).
Po chwili dostałam odpowiedź:
"Wiedziałem, że też cię kręcę, będę za 20 min".
Gram w klubie w siatkówkę. Dosłownie miesiąc temu wróciłam na

Gram w klubie w siatkówkę.
Dosłownie miesiąc temu wróciłam na treningi po kontuzji prawej kostki.
Wczoraj pojechałyśmy na zawody.
Po rozgrzewce przystąpiłyśmy do ataku, źle wylądowałam i złamałam lewą kostkę.
Na 3 miesiące mogę zapomnieć o sporcie.
Znowu.
Jestem na diecie, ale czasami w weekendy pozwalam sobie na coÅ›

Jestem na diecie, ale czasami w weekendy pozwalam sobie na coś słodkiego.
Dziś kupiłem ciasto czekoladowe.
Ciasto było dziwne w smaku, ale sądziłem, że to wynik składników.
No i nie za bardzo się pomyliłem - jednym ze składników był WYPALONY PET! Najgorsze, że znalazłem go przy samym końcu jedzenia... No cóż, na razie straciłem ochotę na słodkosci...
