Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Wczoraj wyszłam na spacer z moim psem


Wczoraj wyszłam na spacer z moim psem. Nie jestem jakoś specjalnie ekologiczna, ale nienawidzę wdeptywać w psie kupy, dlatego po swoim psie zawsze sprzątam. Kiedy mój piesek zrobił już co miał do zrobienie posprzątałam. Przez pół godziny szukałam jakiegoś kosza maszerując z woreczkiem o bardzo nie ciekawej zawartości. Byłam wściekła, że w okolicy nie ma żadnego kosza w dodatku wszyscy przechodni obrzucali mnie wymownymi spojrzeniami. Kiedy w końcu dostrzegłam wymarzony kosz drogę przeciął mi chłopak, który od dawna mi się podoba. Na nieszczęście właśnie wzięło mu się na zaloty. Schowałam dyskretnie woreczek za plecy i chwilę rozmawialiśmy. W końcu chciał złapać mnie za rękę, sięgnął po nią ale trafił swoją w woreczek...





REKLAMA


Ustąpiłam dziś staruszce miejsca w przepełnionym pociągu


Ustąpiłam dziś staruszce miejsca w przepełnionym pociągu.

Ta zrobiła mi przy wszystkich awanturę, że za długo musiała czekać.





REKLAMA


Kupiłem psa, aby czuć się mniej samotnie


Kupiłem psa, aby czuć się mniej samotnie.

Tego samego dnia uciekł i już nie wrócił.





REKLAMA


Mój mąż ma żelazną zasadę - nie odbiera telefonu od obcych numer


Mój mąż ma żelazną zasadę - nie odbiera telefonu od obcych numerów i rzadko czyta sms-y.

Ostatnio miałam stresujący dzień w pracy i rano w piżamie poszłam zapalić papierosa na balkon.

Pomachałam z góry mężowi odjeżdżającemu załatwić parę spraw w urzędach. Kiedy chciałam wejść do mieszkania, drzwi balkonowe były zamknięte.

Nerwowo zaczęłam krzyczeć pomocy, na szczęście usłyszała sąsiadka z dołu i zgodziła się skontaktować z mężem - odebrał wiadomość po 2h.

Szef nie chciał uwierzyć w historię czemu spóźniłam się 4h do pracy...





REKLAMA