Przed spotkaniem z bardzo ważnym klientem

Przed spotkaniem z bardzo ważnym klientem biznesowym założyłam nowe soczewki. Nosiłam już różne rodzaje soczewek od różnych producentów i nigdy nie miałam najmniejszych problemów. Te okazały się dla mnie pechowe. Moje oczy bardzo źle na nie zareagowały - strasznie mnie szczypały, łzawiły i szybko zrobiły się czerwone. Nie miałam czasu ani możliwości żeby cokolwiek z tym zrobić, ale całe spotkanie męczyły mnie te oczy. Niedługo po spotkaniu zadzwonił wkurzony szef i powiedział, że mogę pożegnać się ze stanowiskiem bo zaszkodziłam firmie. Klient zadzwonił do niego i powiedział, że chyba byłam zjarana na spotkaniu.
