Mój facet wrócił parę tygodni temu nawalony

Mój facet wrócił parę tygodni temu nawalony ze spotkania na mieście z kumplami i po wyjściu z toalety stanowczo oświadczył, że się odchudza. Faktycznie od tamtej pory nie pije alkoholu, je zdrowiej i mniej. Zaczął nawet czasem biegać. Dopiero dzisiaj przyznał się co go zmotywowało - po tamtej imprezie zorientował się, że tak niezdrowo je, że tłuszcz jest nawet w jego moczu. Tak dobrze mu idzie, że chyba mu jednak nie powiem, że tuż przed jego przyjściem wylałam do sedesu stary rosół i najwyraźniej się nie spłukał do końca...
