Gdy zaczęłam dorastać i dostałam kobiecych - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Gdy zaczęłam dorastać i dostałam kobiecych

Gdy zaczęłam dorastać i dostałam kobiecych kształtów, każdy na około zaczął mi mówić, że jestem gruba. Nawet rodzina. Mój dziadek mówił, że moja kuzynka to taka ładna, szczupła, a ja taki baleron, pewnie nigdy sobie męża nie znajdę. Babcia z kolei, żeby mnie "zachęcić"do odchudzania potrafiła mi napluć na talerz z jedzeniem, żebym nie jadła, mówiąc że to dla mojego dobra. Wujek mówił, że mam za duże cycki, ciotka, że mam nalane uda. Według szkolnej pielęgniarki miałam wagę w normie, po prostu miałam bardzo kobiecą budowę - koleżanki były dużo chudsze bo później zaczęły dorastać, niektóre miały nawet niedowagę. Na ich tle postrzegałam siebie jako faktycznie grubą, więc zaczęłam się odchudzać. No i od 5 lat mam anoreksję i nie umiem z niej wyjść. Nawet jak schudłam do sporej niedowagi, to i tak według rodziny nadal jestem gruba, wciąż mi dogadują.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA