Szef poprosił mnie o przyjście na spotkanie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Szef poprosił mnie o przyjście na spotkanie

Szef poprosił mnie o przyjście na spotkanie na 7 rano mimo, że zazwyczaj zaczynam pracę o 10. Co zrobić, jak mus to mus. Szkoda tylko, że szef zapomniał, że sam tego dnia będzie w delegacji. Przeprosił mnie i przełożył spotkanie na kolejny tydzień. Znowu o 7 rano. Przychodzę, a jego ponownie nie ma. Tak się wkurzyłem, że aż mi się wymsknęło parę bluzgów pod jego adresem. Wtedy on wyczołgał się spod biurka (akurat podłączał nową drukarkę) i z krzywym uśmiechem zapytał czy wszystko w porządku.




REKLAMA


Czasem zamieniam się z moją 4-letnią córką

Czasem zamieniam się z moją 4-letnią córką na laptopy. Ona bawi się moim (zawsze ją obserwuję i hamuję ewentualne niszczycielskie zapędy), a ja w tym czasie "korzystam"z jej zabawkowego komputera. Wczoraj do późnych godzin nocnych przygotowywałam ważną prezentację i rano trochę zaspałam. W wielkim pędzie wpadłam do sali konferencyjnej, wyglądając jak sto nieszczęść i wyciągnęłam z torby zabawkowego laptopa mojej córki.





REKLAMA


Długo dzisiaj debatowaliśmy z ukochaną czy

Długo dzisiaj debatowaliśmy z ukochaną czy bardziej boli mocne kopnięcie w jajka, czy może jednak poród. Dziewczynie zbliżają się "te dni", więc była bardzo drażliwa. Zezłościła się na mnie, podniosło ją i kopnęła mnie w klejnoty. Nie wiem co chciała tym udowodnić, bo od początku rozmowy przyznałem jej rację, że poród boli znacznie bardziej.





REKLAMA




REKLAMA