Przygarnęliśmy słodkiego kundelka ze - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Przygarnęliśmy słodkiego kundelka ze

Przygarnęliśmy słodkiego kundelka ze schroniska. Okazuje się, że tak się boi syren alarmowych, że ze strachu robi pod siebie. Dało by się to jakoś przeżyć gdyby nie to, że mieszkamy tuż obok ochotniczej straży pożarnej. Nasz 2-letni synek jest tak zazdrosny o uwagę, że sam zaczął załatwiać swoje potrzeby na podłogę.




REKLAMA


Kolega z pracy poprosił mnie o wyprowadzenie

Kolega z pracy poprosił mnie o wyprowadzenie jego psa. W trakcie spaceru byłem świadkiem jak samochód prawie potrącił małą dziewczynkę na rowerze. Podbiegłem do niej sprawdzić, czy na pewno nic jej się nie stało. Pies mi się wyrwał i poleciał prosto pod nadjeżdżające auto.





REKLAMA


Ktoś zgłosił na policję, że znęcam się nad

Ktoś zgłosił na policję, że znęcam się nad dzieckiem. Doceniam czujność i brak obojętności ze strony zgłaszającego, ale przykro mi, że ten kto widział jak trzepię lalkę mojej córki o balustradę na balkonie pomyślał, że mógłbym do zrobić własnemu dziecku. Policji udało się wszystko szybko wyjaśnić, ale na moje nieszczęście tego samego wieczora córka wpadła w trakcie zabawy w szklany stolik i rozcięła sobie policzek. Wszyscy sąsiedzi traktują mnie teraz jak jakiegoś potwora.





REKLAMA




REKLAMA