W wieku 40 lat dopadła mnie najgwałtowniejsza

W wieku 40 lat dopadła mnie najgwałtowniejsza grypa żołądkowa w życiu. Akurat stałam na zatłoczonym przystanku autobusowym kiedy poczułam, że muszę natychmiast zwymiotować. Pobiegłam w pobliską bramę i robiłam co organizm mi nakazał. Podszedł do mnie jakiś żul i zaczął mnie podrywać. Podejrzewam, że niewiele osób usłyszało tak niecodzienny komplement jak: "Jak widzę jak super rzygasz to chce mi się r*chać!".
