Auto odmówiło mi posłuszeństwa w dzień - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Auto odmówiło mi posłuszeństwa w dzień

Auto odmówiło mi posłuszeństwa w dzień rozmowy o pracę. Mój młodszy brat, fanatyk tuningowania, pożyczył mi swoje auto. Na światłach obok zobaczyłem radiowóz i się przestraszyłem, że będą problemy, bo auto za głośne, bo szyby nielegalnie przyciemnione, bo opony za szerokie, etc. Faktycznie chwilę później mnie zgarnęli i poddali mnie testom na obecność narkotyków bo zachowuję się jak naćpany, a widzieli wcześniej jak łykam podejrzane tabletki. To były zwykłe gumy do żucia, a stresowałem się autem, policją i rozmową o pracę, na którą i tak się spóźniłem przez długie tłumaczenia. Tłumaczenie, że "policja myślała, że jestem naćpany"i głupi nerwowy chichot chyba nie poprawiła moich szans na pracę.




REKLAMA


Zrobiłam sobie nową fryzurę

Zrobiłam sobie nową fryzurę.

Wchodzę do pracy, a koleżanka otwiera szeroko oczy:

"O matko, tak wieje?!"





REKLAMA


Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową

Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową ... Dziś poprosiłam ją o przesłanie mi na maila te "najładniejsze".

Przesłała mi... tylko swoje.





REKLAMA


Pracuje dorywczo w Kebabie

Pracuje dorywczo w Kebabie...

Dzisiaj się dowiedziałam z czego jest "kurczak".





REKLAMA


Lato, ponad 30 stopni w cieniu

Lato, ponad 30 stopni w cieniu.

Wybieramy się na plażę.

Moja 4-letnia córka w ostatnim momencie znajduje gdzieś zimowe rękawiczki z żółwikiem Franklinem i upiera się, że chce je nałożyć.

Myślę, co tam, zaraz zdejmie, jak jej się ręce spocą, i zapominam o nich.

Zatrzymujemy się, żeby kupić dziecku loda, ekspedientka podaje i w tym momencie moje dziecko podnosi rączki do góry i grzecznie pyta:

"Mamusiu, czy mogę już zdjąć rękawiczki...?"





REKLAMA