Auto odmówiło mi posłuszeństwa w dzień - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Auto odmówiło mi posłuszeństwa w dzień

Auto odmówiło mi posłuszeństwa w dzień rozmowy o pracę. Mój młodszy brat, fanatyk tuningowania, pożyczył mi swoje auto. Na światłach obok zobaczyłem radiowóz i się przestraszyłem, że będą problemy, bo auto za głośne, bo szyby nielegalnie przyciemnione, bo opony za szerokie, etc. Faktycznie chwilę później mnie zgarnęli i poddali mnie testom na obecność narkotyków bo zachowuję się jak naćpany, a widzieli wcześniej jak łykam podejrzane tabletki. To były zwykłe gumy do żucia, a stresowałem się autem, policją i rozmową o pracę, na którą i tak się spóźniłem przez długie tłumaczenia. Tłumaczenie, że "policja myślała, że jestem naćpany"i głupi nerwowy chichot chyba nie poprawiła moich szans na pracę.




REKLAMA


Listonosz zostawił mi wczoraj 3 awizo. Każdy

Listonosz zostawił mi wczoraj 3 awizo. Każdy dotyczy listu do odebrania w innej placówce pocztowej. Mieszkamy na parterze, a ja pracuję w domu, więc jakby tylko zadał sobie trud żeby zadzwonić do drzwi to by mi przekazał wszystkie listy.





REKLAMA


Mam straszny problem z nawiązywaniem

Mam straszny problem z nawiązywaniem kontaktów. Siostra poradziła mi żebym wziął psa z ciapkowa, to będę więcej wychodził i na pewno kogoś poznam na spacerach. Wybrałem niewielkiego sympatycznego kundelka. Szybko wydało się, że nie cierpi innych psów i na każdego się rzuca. Wszyscy w okolicy już go znają i na nasz widok przechodzą na drugą stronę ulicy albo obchodzą nasz szerokim łukiem.





REKLAMA




REKLAMA