Pracuję w sklepie sportowym. Pod koniec lutego - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Pracuję w sklepie sportowym. Pod koniec lutego

Pracuję w sklepie sportowym. Pod koniec lutego przyszedł do nas wkurzony facet i powiedział, że przez naszą chciwość jego żona miała poważny wypadek na nartach. Wymachiwał goglami narciarskimi i prawie mnie pobił kiedy okazało się, że to najprawdopodobniej ja je sprzedałem jego żonie. Jego zdaniem gogle kosztowały fortunę, były wadliwe i przez szybkę kompletnie nic nie widać i przez to jego żona wypadła z trasy i się poważnie połamała. Faktycznie nie był to tani produkt, ale podejrzewam, że nikt nie czepiał by się widoczności gdyby przed pierwszym użyciem ściągnięto z nich grubą folię ochronną.




REKLAMA

Mój facet przyznał się, że chyba już mnie

Mój facet przyznał się, że chyba już mnie nie kocha. Nie zamierzam nikogo usidlać na siłę, więc z nim zerwałam. Jego oczy natychmiast zrobiły się szkliste co mnie zaskoczyło, bo skoro nic do mnie nie czuje to powinien poczuć ulgę. On spojrzał na mnie i łamiącym się głosem powiedział, że będzie bardzo tęsknił... za moim psem.




REKLAMA

Podeszła do mnie na przystanku babeczka

Podeszła do mnie na przystanku babeczka w średnim wieku i zapytała czy mogę jej pomóc. Odpowiedziałam ostrożnie, że to zależy w czym. Odwróciła się do mnie plecami i zapytała czy widać, że się zesr*ła.




REKLAMA

REKLAMA