Nasz parking firmowy jest niedaleko galerii - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Nasz parking firmowy jest niedaleko galerii

Nasz parking firmowy jest niedaleko galerii handlowej i ludzie regularnie u nas parkują na dziko żeby nie płacić za parking. Wczoraj babeczka mnie zastawiła "bo wyskoczyła tylko na szybkie zakupy". Czekałem na nią 20 minut, a że byłem umówiony na pierwszą randkę to przycisnąłem mocno żeby się nie spóźnić. Trafiłem na tajniaków i dostałem 300 złotych mandatu. Chwilę później zadzwoniła laska, z którą byłem umówiony, że musi odwołać bo jej pies dostał sraczki.




REKLAMA


Kolega z pracy poprosił mnie o wyprowadzenie

Kolega z pracy poprosił mnie o wyprowadzenie jego psa. W trakcie spaceru byłem świadkiem jak samochód prawie potrącił małą dziewczynkę na rowerze. Podbiegłem do niej sprawdzić, czy na pewno nic jej się nie stało. Pies mi się wyrwał i poleciał prosto pod nadjeżdżające auto.





REKLAMA


Ktoś zgłosił na policję, że znęcam się nad

Ktoś zgłosił na policję, że znęcam się nad dzieckiem. Doceniam czujność i brak obojętności ze strony zgłaszającego, ale przykro mi, że ten kto widział jak trzepię lalkę mojej córki o balustradę na balkonie pomyślał, że mógłbym do zrobić własnemu dziecku. Policji udało się wszystko szybko wyjaśnić, ale na moje nieszczęście tego samego wieczora córka wpadła w trakcie zabawy w szklany stolik i rozcięła sobie policzek. Wszyscy sąsiedzi traktują mnie teraz jak jakiegoś potwora.





REKLAMA




REKLAMA