Byłem ubrany w krótkie spodnie i cienką

Byłem ubrany w krótkie spodnie i cienką koszulkę bo w domu akurat hajcował kominek. Żona poprosiła mnie żebym zabezpieczył meble na balkonie bo mocno wieje, a ja niewiele myśląc pobiegłem bez ubierania się. W końcu to tylko moment, a mały szok termiczny pobudzi mi tylko krążenie. Nie przewidziałem, że żona pójdzie wziąć długi relaksujący prysznic, a kot usiądzie sobie na pilocie do żaluzji antywłamaniowych akurat tak niefortunnie, że je zamknie. Czekałem ponad 20 minut aż mnie małżonka łaskawie wpuści. To musiała być zemsta kota, za te sytuacje kiedy od czekał pod oknem i nikt go nie wpuszczał.
