Zacząłem się spotykać z koleżanką z pracy. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Zacząłem się spotykać z koleżanką z pracy.

Zacząłem się spotykać z koleżanką z pracy. Po paru randkach zapytała czy nie poszedłbym z nią na weselę jej kuzynki. Powiedziała, że zdaje sobie sprawę, że to bardzo szybko, ale ma dosyć wiecznych pytań starych ciotek czy sobie w końcu kogoś znalazła. Zgodziłem się z radością. W trakcie wesela zauważyłem z przerażeniem, że mam rozpięty rozporek i zapiąłem go akurat gdy siedziałem przy stole. To był wielki błąd! Kiedy wstałem okazało się, że rozporek zapiąłem razem z obrusem i narobiłem potwornego syfu. Stare ciotki powiedziały koleżance, że niech nie będzie taką desperatką i już lepiej jej będzie samej.




REKLAMA


Byłam na kolejnej randce z facetem. Poszliśmy

Byłam na kolejnej randce z facetem. Poszliśmy do kina i ledwo reklamy się skończyły on rozpiął rozporek i rzucił: "No to zabieraj się do roboty". Mówił to śmiertelnie poważnie. Wcześniej raz się pocałowaliśmy. Nigdy nie uciekałam jeszcze z kina w takim popłochu.





REKLAMA


Rozmawiałam z siostrą i zdradziłam jej,

Rozmawiałam z siostrą i zdradziłam jej, że bardzo możliwe, że jestem w ciąży. Poprosiłam ją również, żeby nikomu o tym nie mówiła dopóki nie będę miała absolutnej pewności. Niecałą minutę po zakończeniu rozmowy dostałam wiadomość: "Nie uwierzysz, ale Marta jest w ciąży!". Oczywiście to ja jestem Marta.





REKLAMA




REKLAMA