Pracuję w ubezpieczeniach i naprawdę mało - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Pracuję w ubezpieczeniach i naprawdę mało

Pracuję w ubezpieczeniach i naprawdę mało rzeczy potrafi mnie zaskoczyć. Dzisiaj przyszła do biura Pani z dzieckiem na umówione spotkanie i przepraszała za spóźnienie, ale niespodziewanie musiała zabrać ze sobą dziecko, bo jest chory i nie ma go z kim zostawić. Chłopczyk naprawdę wyglądał bardzo niewyraźnie i potwornie marudził, że źle się czuje podczas całego naszego spotkania. w końcu puścił potwornego pawia, którego mama złapała w locie, a odpryski strzeliły mnie w twarz. Kobieta krzyczała na Młodego, że mógł się jeszcze chwilę powstrzymać, a na mnie, że nie podałam jej odpowiednio szybko wiadra.




REKLAMA


Zrobiłam sobie nową fryzurę

Zrobiłam sobie nową fryzurę.

Wchodzę do pracy, a koleżanka otwiera szeroko oczy:

"O matko, tak wieje?!"





REKLAMA


Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową

Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową ... Dziś poprosiłam ją o przesłanie mi na maila te "najładniejsze".

Przesłała mi... tylko swoje.





REKLAMA


Pracuje dorywczo w Kebabie

Pracuje dorywczo w Kebabie...

Dzisiaj się dowiedziałam z czego jest "kurczak".





REKLAMA


Lato, ponad 30 stopni w cieniu

Lato, ponad 30 stopni w cieniu.

Wybieramy się na plażę.

Moja 4-letnia córka w ostatnim momencie znajduje gdzieś zimowe rękawiczki z żółwikiem Franklinem i upiera się, że chce je nałożyć.

Myślę, co tam, zaraz zdejmie, jak jej się ręce spocą, i zapominam o nich.

Zatrzymujemy się, żeby kupić dziecku loda, ekspedientka podaje i w tym momencie moje dziecko podnosi rączki do góry i grzecznie pyta:

"Mamusiu, czy mogę już zdjąć rękawiczki...?"





REKLAMA