Pracuję w cukierni. Od jakiegoś czasu - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Pracuję w cukierni. Od jakiegoś czasu

Pracuję w cukierni. Od jakiegoś czasu spotykam się z nowym facetem i miałam okazję poznać jego rodziców. W ramach prezentu zapoznawczego wzięłam ze sobą najlepsze pralinki jakie mamy w ofercie. Mama ukochanego spojrzała na nie i powiedziała: "Oooo jakie to infantylne. My nie jadamy czekoladek, ale dam je dzieciakom sąsiadów". Teraz już wiem, co mój facet miał na myśli mówiąc żebym się nie starała bo jego matka i tak żadnej jego wybranki nie polubi.




REKLAMA


Mój półtoraroczny syn jest niesamowitym

Mój półtoraroczny syn jest niesamowitym amatorem pieczywa. Choćby nie wiem jak był najedzony, to jak widzi chleb albo bułkę, to chce je zjeść, albo chociaż nadgryźć. Koło wyjścia z mojego bloku jest śmietnik, a obok niego ludzie codziennie wyrzucają czerstwe pieczywo dla gołębi. Za każdym razem jak wychodzimy z domu bez wózka, synek wyrywa się do tego pieczywa i muszę go siłą odciągać, co kończy się płaczem i krzykiem.





REKLAMA


Nasza nastoletnia córka zawsze była straszną

Nasza nastoletnia córka zawsze była straszną bałaganiarą, dlatego stanąłem jak wryty, kiedy zobaczyłem, że sama z siebie sprząta łazienkę. Szybko sprowadziła mnie na ziemię tłumacząc, że sprząta jedynie lustro i jego okolice żeby zrobić ładne selfie.





REKLAMA




REKLAMA