Byłam na lunchu z kumplem z biura, który - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Byłam na lunchu z kumplem z biura, który

Byłam na lunchu z kumplem z biura, który sekretnie bardzo mi się podoba. Po wypiciu puszki gazowanego napoju odbiło mi się, a on z uśmiechem powiedział, że uwielbia to we mnie, że jestem taka naturalna i on również nie czuje się skrępowany w moim towarzystwie... po chwili dodał, że to pewnie dlatego, że nie ma między nami kompletnie żadnej chemii.




REKLAMA


Listonosz zostawił mi wczoraj 3 awizo. Każdy

Listonosz zostawił mi wczoraj 3 awizo. Każdy dotyczy listu do odebrania w innej placówce pocztowej. Mieszkamy na parterze, a ja pracuję w domu, więc jakby tylko zadał sobie trud żeby zadzwonić do drzwi to by mi przekazał wszystkie listy.





REKLAMA


Mam straszny problem z nawiązywaniem

Mam straszny problem z nawiązywaniem kontaktów. Siostra poradziła mi żebym wziął psa z ciapkowa, to będę więcej wychodził i na pewno kogoś poznam na spacerach. Wybrałem niewielkiego sympatycznego kundelka. Szybko wydało się, że nie cierpi innych psów i na każdego się rzuca. Wszyscy w okolicy już go znają i na nasz widok przechodzą na drugą stronę ulicy albo obchodzą nasz szerokim łukiem.





REKLAMA




REKLAMA