Jestem podziębiona. Jadąc w zatłoczonym - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Jestem podziębiona. Jadąc w zatłoczonym

Jestem podziębiona. Jadąc w zatłoczonym tramwaju chciałam wziąć tabletkę na gardło, ale jakimś cudem upolowałam w torebce luźną musującą aspirynę. Wzięło mnie to z takiego zaskoczenia, że zaczęłam się krztusić, a z ust poleciała mi piana z aspiryny. Ludzie dostali takiego ataku paniki, że mimo godziny szczytu nagle zrobiło się pusto w okół mnie.




REKLAMA

Mam tak nieczytelne pismo, że mój synek

Mam tak nieczytelne pismo, że mój synek przyszedł ostatnio ze szkoły zapłakany bo Pani wychowawczyni oskarżyła go o podrobienie mojego podpisu na uwadze. Oskarżenie było niesłuszne, to faktycznie był mój podpis. Żeby było śmieszniej jestem lekarzem.




REKLAMA

Dotarło do mnie, że chyba jednak nie dogadam

Dotarło do mnie, że chyba jednak nie dogadam się z pokręconym współlokatorem w akademiku. Gadaliśmy sobie w najlepsze o świętach kiedy nagle wyciągnął butelkę wody mineralnej i wylał ją sobie całą do ucha twierdząc przy tym, że "oczyszcza umysł z negatywnych myśli"




REKLAMA

REKLAMA