Po romantycznym spacerze wzdłuż jeziora - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Po romantycznym spacerze wzdłuż jeziora

Po romantycznym spacerze wzdłuż jeziora i równie romantycznym pikniku w uroczej zatoczce mój facet mi się oświadczył. Powiedziałam "TAK", padłam mu w objęcia i wtedy ukochanego zaatakował zazdrosny łabędź. Brzmi to kompletnie absurdalnie, ale nawiedzony ptak odgonił moje świeżo upieczonego narzeczonego i nie pozwalał mu się do mnie zbliżyć na mniej niż paręnaście metrów.




REKLAMA

Mam tak nieczytelne pismo, że mój synek

Mam tak nieczytelne pismo, że mój synek przyszedł ostatnio ze szkoły zapłakany bo Pani wychowawczyni oskarżyła go o podrobienie mojego podpisu na uwadze. Oskarżenie było niesłuszne, to faktycznie był mój podpis. Żeby było śmieszniej jestem lekarzem.




REKLAMA

Dotarło do mnie, że chyba jednak nie dogadam

Dotarło do mnie, że chyba jednak nie dogadam się z pokręconym współlokatorem w akademiku. Gadaliśmy sobie w najlepsze o świętach kiedy nagle wyciągnął butelkę wody mineralnej i wylał ją sobie całą do ucha twierdząc przy tym, że "oczyszcza umysł z negatywnych myśli"




REKLAMA

REKLAMA