Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Po dwóch latach starań w końcu udało mi


Po dwóch latach starań w końcu udało mi się zajść w ciążę. Cierpię na rzadką chorobę, przez którą im jestem starsza, tym ciężej mi będzie zajść i donosić ciążę.

W wieku 21 lat wzięłam ślub z moim wieloletnim chłopakiem, i od razu rozpoczęliśmy starania. O chorobie wie jedynie rodzina moja i męża oraz jedna przyjaciółka. Niestety na początku tego roku poroniłam w 11 tygodniu, było mi bardzo ciężko. Poszłam wyżalić się przyjaciółce. Ona stwierdziła, że mam się cieszyć, bo nie "spie*dole"sobie młodości i się wyszaleję, a w dodatku to mam się cieszyć, że mam taką chorobę, bo mogę dawać każdemu bez konsekwencji. Dobiła mnie tym, nie chcę jej już znać, pomyśleć, że przez 4 lata była moją bratnią duszą...

To prawda, że niektórzy mogą zmienić diametralnie swoje poglądy.





REKLAMA


Jechałem pociągiem i podeszła do mnie


Jechałem pociągiem i podeszła do mnie na oko 10-letnia dziewczynka z młodszym bratem i zadali mi z bomby dość nietypowe pytanie: "Skąd się biorą dzieci". Dzieciaki widziałem pierwszy raz na oczy, a swoich nie mam, więc zatkało mnie totalnie.

Po chwili podeszła ich matka i kiedy byłem pewien, że to mój ratunek powiedziała: "Śmiało niech się Pan nie krępuje, może Pan powiedzieć". Po tym cała trójka zaczęła się we mnie wpatrywać z wyczekiwaniem...





REKLAMA



REKLAMA