Wracałem zmęczony z siłowni i rzuciłem w autobusie torbę na

Wracałem zmęczony z siłowni i rzuciłem w autobusie torbę na siedzenie obok.
Starsza Pani, która weszła chwilę później nie dała mi żyć.
Zrobiła mi wykład o straconym pokoleniu, braku poszanowaniu podstawowych wartości, bo gdzie ona ma usiąść skoro moja torba zajmuje miejsce.
Zrezygnowany, wziąłem tę cholerną torbę na kolana i ona usiadła obok mnie dalej prawiąc mi kazania.
Mógłbym to zrozumieć gdybyśmy nie byli jedynymi pasażerami tego autobusu.
Przed imprezą mieliśmy przepełnioną lodówkę

Przed imprezą mieliśmy przepełnioną lodówkę.
Jak tylko ją otworzyłam to wypadł słoiczek z sokiem malinowym, próbowałam go złapać ale tylko go przekierowałam na ścianę, o którą się rozbił i zrobił wielką plamę.
Mąż skończył ją malować dzień wcześniej po wielu tygodniach mojego marudzenia.
On nie widział sensu, bo uważał, że i tak ją szybko pobrudzimy bo jest koło lodówki...
Rodzice poszli do wujków na imprezę, a ja zostałam z wolną chatą

Rodzice poszli do wujków na imprezę, a ja zostałam z wolną chatą, więc zaprosiłam dwie koleżanki.
Zamówiłyśmy sobie meksykańskie jedzenie i oglądałyśmy filmy przez pół nocy.
Dostałam szlaban na dwa miesiące wychodzenia z domu, bo matka znalazła plastikowe opakowanie z resztką kolendry.
Nic nie jest w stanie sprawić, że zrozumie, że to zwykła przyprawa, a nie coś czym się odurzałyśmy.
Ona i tak "wie swoje".
Gdy byłam młodsza dostałam strasznego zakażenia układu

Gdy byłam młodsza dostałam strasznego zakażenia układu pokarmowego, wymioty biegunka i wgl. Nic nie pomagało i wreszcie mi przepisali zastrzyki. W weekendy przychodnia nieczynna, a tak się złożyło, że kolega mojego starszego brata kończył medycynę. Był akurat na weekend w domu i zgodził się zrobić mi te zastrzyki. No więc przyszedł do nas do domu, chwilę pogadał z rodzicami i bratem i zabrał się do rzeczy tj przygotował zastrzyk. Ja stałam, mama ukucnęła za mną, odsłoniła mi pupę, ten chłopak tez ukucnął za mną cos tam do mnie gada żeby mnie uspokoić, ja cała w nerwach czuję, że skręca mnie w brzuchu. I wtedy to się stało. Gdy wbił igłę i zaczął wtłaczać lek - chyba w połączeniu bólu i tego, że już bardzo mnie skręcało we flakach - nie wytrzymałam i wystrzeliłam biegunka prosto na jego twarz. Odruchowo odskoczył, ale szybko się opanował i dokończył zastrzyk. Ostatnio na moich 24 urodzinach brat trochę podpity przypomniał tą sytuację przy moich znajomych.
