Po kolejnej randce ze świetną dziewczyną odwiozłem ją do domu

Po kolejnej randce ze świetną dziewczyną odwiozłem ją do domu.
Chciałem sobie u niej dodatkowo zaplusować, ale średnio to wyszło to się zagadaliśmy i na autopilocie pojechałem pod dom mojej byłej.
Na domiar złego nie potrafiłem wymyślić na poczekaniu wiarygodnej wymówki i się przyznałem.
Laska się zirytowała i uznała, że to musi oznaczać, że wcale się jeszcze nie pozbierałem po poprzednim związku.
Kupiłam mężowi na urodziny opaskę zliczającą kroki

Kupiłam mężowi na urodziny opaskę zliczającą kroki, bo powiedział, że to by go motywowało do większej ilości ruchu.
Działało przez 3-4 dni, a później opaskę zamocował do obroży naszego psa, bo w ten sposób ma lepsze statystyki.
I tyle było z jego wzmożonej aktywności.
Jestem kontrolerem biletów

Jestem kontrolerem biletów.
Dzisiaj facet próbował się przepchnąć do wyjścia, bo było mu niedobrze.
Rozbawiony powiedziałem mu, że ze mną takie numery nie przejdą.
Facetowi naprawdę było niedobrze.
Zrzygał się na mnie i na koniec pokazał ważny bilet okresowy.
Jeden z uczniów przyniósł kiedyś usprawiedliwienie nieobecności

Jeden z uczniów przyniósł kiedyś usprawiedliwienie nieobecności.
Nic nie wzbudziłoby mojego podejrzenia gdyby nie to, że napisał je w imieniu swojej matki, ale podpisał się jako ojciec.
