Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Wystawiłem auto na sprzedaż. Mój numer trafił do jakiejś sporej


Wystawiłem auto na sprzedaż.

Mój numer trafił do jakiejś sporej grupy zaprzyjaźnionych żartownisiów, bo jedyne telefony jakie mam zawsze wyglądają bardzo podobnie.

Pada pytanie czy oferta jest wciąż aktualna, a potem dzwoniący ze śmiechem mówi, że to świetnie, ale on nie jest zainteresowany takim złomem i się rozłącza.

Do tej pory zadzwoniło z 20 różnych osób i za każdym razem to samo.





REKLAMA


Długo szukaliśmy fajnej niani dla naszej córeczki


Długo szukaliśmy fajnej niani dla naszej córeczki.

Wydawało się, że nareszcie taką znaleźliśmy.

Córka zachwycona, my również nie mieliśmy zastrzeżeń.

Wszystko zmieniłam się kiedy w zeszłym tygodniu dopiero w połowie drogi do pracy zorientowałam się, że nie wzięłam potrzebnych dokumentów.

Wchodzę cichutko do domu, a tam niańka paraduje w samej bieliźnie.

MOJEJ bieliźnie.





REKLAMA


Chciałam przesadzić kaktusa do większej doniczki


Chciałam przesadzić kaktusa do większej doniczki.

Wstępnie go wykopałam z tej poprzedniej, ale się przewrócił, a ja odruchowo go złapałam rękami.

Puściłam go natychmiast, a on spadł ze stołu prosto na moją gołą nogę.

Na ogrodniczkÄ™ na bank siÄ™ nie nadajÄ™.





REKLAMA


Dorabiałem sobie kiedyś jako ochroniarz w sklepie


Dorabiałem sobie kiedyś jako ochroniarz w sklepie.

Plagą były drobne kradzieże, a monitoring nie był wtedy taki powszechny jak dzisiaj.

Pewnego dnia młody chłopak nagle rzucił się do wyjścia, a ja byłem przekonany, że kradnie na bezczela.

Zagrodziłem mu drogę, a on zwymiotował prosto na mnie.

Chłopak wcale nie był złodziejem - po prostu źle się poczuł.





REKLAMA