Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Pracuję w dużym markecie spożywczym.


Pracuję w dużym markecie spożywczym. Zauważyłem dzisiaj małego, zapłakanego chłopca, który się zgubił. Zaprowadziłem go do punktu informacyjnego, gdzie stała już jego zdenerwowana mama. Zanim zdążyłem odezwać się słowem, kobieta zaczęła mnie okładać po twarzy za "próbę porwania jej dziecka".




REKLAMA

Kiedy wysiadałam z autobusu jakiś facet


Kiedy wysiadałam z autobusu jakiś facet próbował wyrwać mi torbę z laptopem. Zaczęłam się z nim szarpać i w pewnym momencie ugryzłam go z całych sił w rękę... krzyk mojego męża obudził mnie ze snu.




REKLAMA


REKLAMA