Robiłem dzisiaj zakupy w dużym markecie elektronicznym

Robiłem dzisiaj zakupy w dużym markecie elektronicznym, kiedy podeszła do mnie starsza babcia i zaczęła wypytywać o jakieś pierdoły.
Grzecznie jej przerwałem i powiedziałem, że nie mogę jej niestety pomóc.
Zaczęła się na mnie wydzierać, że jestem najgorszym sprzedawcą jakiego spotkała i okładać mnie torebką.
Nie dała mi dojść do słowa, żeby powiedzieć, że ja tam nie pracuję.
Była na tyle agresywna, że musiałem od niej uciec.
