Moi znajomi wybrali siÄ™ na pewien wypad weekendowy nad morze

Moi znajomi wybrali się na pewien wypad weekendowy nad morze. Dodam, że jesteśmy z południa polski. Ze względu na to, że pracuję nie mogłem pojechać razem z nimi. Wyjechali po południu ok 15. O godzinie 18 postanowiłem zadzwonić do kolegi i zapytać jak im mija podróż i gdzie już są. Po 3h jeździe dowiedziałem się, że są w okolicy Zielonej Góry. Stwierdziłem, że trochę szybko tam zajechali. Kolega poinformował mnie, że kierowca na trochę sobie pozwolił i jechał szybko. Zażartowałem słowami "Tylko się nie rozbijcie". W tym momencie nas coś rozłączyło. Dzisiaj dowiedziałem się, że w chwili gdy nas rozłączyło mieli czołowe zderzenie z innym samochodem...
