Mam pełnoletniego syna z pierwszego małżeństwa a sama pracuję w

Mam pełnoletniego syna z pierwszego małżeństwa a sama pracuję w policji. Podczas nocnej zmiany razem z drugim policjantem zatrzymywaliśmy samochody do kontroli. Wiadomo, że każdy policjant może kontrolować tylko jeden samochód. Zatrzymałam jeden samochód, a dosłownie za chwilę mój kolega drugi. Kiedy puściłam pierwszego kierowcę, zatrzymałam drugiego. Szybka kontrola i za chwilę trzeciego. Już miałam zatrzymywać następnego, kiedy zainteresowało mnie, że kolega trzyma cały czas jednego kierowcę. Okazało się, że zatrzymał mojego syna (kolega nie mógł skojarzyć, że to mój syn ze względu na jego inne nazwisko, nie dał się też przekonać, że jest synem policjantki), który poruszał się moim (!) samochodem bez ważnego OC.Efekt: Samochód odholowany. Mandatu nie przyjął, bo - jak twierdzi - jako policjantka mogę coś z tym zrobić... Niebawem zasiądę z synem w sądzie na przeciwległych ławach...
