Dziś rano, jak co dzień, wyruszyłem moim skuterem do szkoły

Dziś rano, jak co dzień, wyruszyłem moim skuterem do szkoły.
Nie dojechałem.
Po około 4km wpadłem w dziurę i wykrzywiłem wahacz i złamałem teleskop.
Przepchałem go 4km pod dom i zaparkowałem na parkingu.
Po 2h przybiegł do mnie sąsiad z nowiną, iż w zaparkowany skuter wjechał mi samochód i rozwalił kilka części, a właściciel samochodu sobie poszedł...
